Niektórzy z Państwa przyzwyczaili się zapewne, że Panna Wodzianna lubi wędrować z telefonem po różnych zakamarach, czego rezultatem są zdjęcia, z okolic niekiedy kolejowych ► "Z dziejów kolei żelaznych w Polsce", niekiedy elektrycznych ► "Każdy kabel potrzebuje swojego kontaktu". Dziś klimaty z zakresu budownictwa szczególnego:
Budowa pod latarnią widziana z perspektywy policji:

Ta sama budowa w kontekście (strzałka pokazuje nasz obiekt):

I jeszcze raz ta sama budowa "zza płota":

Pytanie: kto, co, gdzie i po co buduje to-to, co wyżej widać?






Bo to coś jest z widokiem na wodę.
Na zdjęciu na dole to coś ewidentnie przypomina kształtem dziób statku, albo rufę - nie wiem, bo widziałem zanurzony statek.
Ewentualnie policja buduje centrum dowodzenia policją wodną, w kształcie nawiązaującym do rzeczywistości. To coś jak w latach 70-ych budowano kościoły, a w zasadzie wylewano je z żelbetonu, by w latach 80-ych użyć cegły, układając ją w kształcie arki, czy gołębicy (jest takie straszydło na rogu Niepodległości id Domaniewskiej)