Spacer po murach i blankach Starego Gdańska skończył się inspirującym wyciągnięciem telefonu i - jak na telefon przystało - zrobieniem zdjęć, dokumentujących historię Grodu nad Radunią.

Brama z oddali

... i wew zbliżu

Bliższych ujęć nie chciało nam się robić. Tylko powiększenie:

i jeszcze bardziej...