Igor Partyzant

O wątku obrazka więcej: Matterhorn.


Once upon a time in saloon...

Moherowy Fighter się zdematerializował - w okolicznościach opisanych na jego blogu: "Rety, jaka Kołomyja" oraz "Rety, jaka Kałomyja - cd.".

Po M-Fighterze w saloonie zostały komentarze oraz dziwny wpis administracji na "liście skazańców". Tego ostatniego nie doczekał się Cień Azraela, który również się zdematerializował. Azraelskie wpisy nie są w żaden znany nam sposób zarchiwizowane, Moher-Fighterskie - owszem.

Szanownemu Państwu przypominamy, że:

- Moherowy Fihter pisał ciekawe teksty, m.in. dotyczące organizacji think-tanków i klastrów, a w ostatnim czasie był wydawcą "piwnicznego" pisemka pt. "Bibuła Moherowego Fightera"; aktualny wpis na temat M-Fightera znajdziecie u Koteusza ("Rety jaka Kołomyja, czyli Moherowy Fighter"). 

- Azrael był blogerem ważniejszym od papieża, co zostało dostrzeżone m.in. przez Chevaliera (Machiavelli, Fryderyk II, Talleyrand, Azrael) i przez Wodziannę Pannę (Azrael. Always bez skrzydełek).   


Moherowemu Fighterowi
będziemy towarzyszyć na nowej drodze netowego życia! 


PS. Obrazek pochodzi z bloga Partyzanta. Reklamy nie znalazły się na nim z wyboru Autora.