PaniPanPan z kuflemPani marzyła i czekała.

Pan szedł. Z beczułką.
I z kuflem.

Nie jest jasne, dokąd szedł, ale wiadomo, że nie był to marsz w pełni swobodny.

Bowiem Pan jest OBIEKTEM...

Pan pod nadzorem

Dementuję sugestie NG2, że Pani w oknie "czeka na Amsterna", zaś ten Pan to "Amstern jak żywy".