Lemoniadowy wykrył! Zimowe oblicze Panny Wodzianny było wczoraj (i jest niżej, po lewej). Zaś prawa Wodzianna została objawiona w dziele "Wiosna Starego Wdzydza".

 

Chyba już wkrótce czas na Starego Wdzydza!


I wstałem
niczym kobieta z ciepłej
miłości pościeli
gotowa do nowych
utwierdzeń ...

I wstałem
niby życiodajny łan
zrodzony naturą.

A wnętrze moje –
głębia ziemi
- płuca wiecznego oddechu
- stolemowa moc.

Urodziłem się
setki lat po Tobie
piękna Wdzydzanno
nie wiedząc że
żyć przyjdzie mi w tym
co teraz
wieku
w tym co Ty kraju.

Dostałem imię
które również nie
wybrałem.

Czy jesteśmy
do siebie podobni ...
na pewno
inne będą nasze losy
tak jak różne są nasze imiona
w których zapisane
przeznaczenie
przebudza się w rytmie
przemijającego czasu.

Czy Ty Wdzydzanno wiedziałaś co
ponieść w historie miałaś
w zapisanym imieniu swym losie ?

Zbigniéw Talewsczi
Tryptyk Wdzydzki, cz. III: "Wdzydzanna, czyli... refleksje o nieprzemijaniu"


Zwracam uwagę na fragment:
"Urodziłem się
setki lat po Tobie
piękna Wdzydzanno"